Ważne: na naszych stronach stosujemy pliki cookie
Korzystanie z tej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym na co wyrażasz zgodę. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w Swoim urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej Polityce cookies.

Q30 – przejazd pierwszy


„Widziałem go już wcześniej we Frankfurcie podczas pokazu przedpremierowego. Ale salonowa ekspozycja i dodatkowe oświetlenie to nie są warunki w jakich na co dzień patrzymy na swoje auto. No i oczywiście co innego zobaczyć, a co innego dotknąć. A jeszcze się przejechać…

Infiniti Q30 - pierwsze zdjêcia

Żeby się przejechać, trzeba było polecieć. Do Lizbony. I jeszcze mieć szczęście nie trafić na połączenie dotknięte strajkiem Lufthansy. Nie jestem wyznawcą spiskowej teorii dziejów, która kazałaby sądzić, że strajk był inspirowany przez niemieckie koncerny, które obawiają się konkurencji, ale już pierwszy rzut oka rodzi przekonanie, że Q30 może w tym segmencie namieszać.

Infiniti Q30 - pierwsze zdjêcia

Na początku, zanim przyzwyczaiłem się do gęstwiny autostradowych zjazdów, wjazdów i rozjazdów, wybrałem jazdę za dwuosobową załogą, której łatwiej było nawigować. Moje oko było więc zawieszone na tyle auta przez dłuższy czas. Tylna część samochodu jest często tą, na którą projektantom aut nie starcza pomysłu. A designerom Infiniti starczyło, oj starczyło. Z rozkoszą wpatrywałem się w ich naprawdę świetny tył z dwoma rurami.

Infiniti Q30 - pierwsze zdjêcia

Ponieważ dziennikarze z Azji, którzy byli w naszej grupie, rzucili się na benzynową wersję 2.0 (a z daleka przylecieli, to niech mają – grzecznie pomyślałem), wziąłem diesla 1.5. To na pewno diesel? − przeszła mnie wątpliwość po przejechaniu kilku kilometrów. I nie chodzi nawet o to, że silnik żwawo reagował i płynnie współpracował ze skrzynią (w mojej wersji manualną), ale że nie było go prawie słychać. W ogóle w Q30 słychać niewiele hałasów z zewnątrz, bo jest znakomicie wyciszony. To ważna zaleta nie tylko z uwagi na większą przyjemność w słuchaniu radia, czy innego audiobooka, ale też wpływająca na zmniejszenie zmęczenia podróżą. W mocniejszym dieslu (2.2) mamy dodatkowo aktywny system redukcji hałasu, który eliminuje dudniące dźwięki. I to słychać. A raczej – nie słychać.

Infiniti Q30 - pierwsze zdjêcia

Ponieważ czytałem gdzieś, że Q30 jest gotów zawieźć mnie tam, dokąd chcę, to zażyczyłem sobie: „Na kraj świata”. Tego polecenia głosowego koleżanka nawigatorka jednak nie zrozumiała i kolega, który dosiadł się do mnie w Mafrze (gdzie fotografowaliśmy Q30 pod monumentalnym zespołem pałacowo-klasztornym), musiał wklepać jej ręcznie „Cabo da Roca”. Jest to przylądek, który jest najdalej na zachód wysuniętym punktem kontynentalnej Europy. Wydawało mi się, że droga z jednego atrakcyjnego turystycznie miejsca, jakim jest Sintra (przez którą wiodła trasa zaplanowana przez organizatorów), do drugiej atrakcji − skrajnego punktu Europy będzie jakoś oznakowana. Nie była. Zatęskniłem w tym momencie za systemem „dwojga ekranów” z Q50 (w Q30 ekran jest jeden). Ma on bowiem tę zaletę, że podczas gdy pilot szuka na dolnym ekranie restauracji, bankomatu, czy innej atrakcji, to na górnym wciąż mamy widok mapy. Zatęskniłem, bo zboczyliśmy z drogi.

Infiniti Q30 - pierwsze zdjêcia

Droga, w którą nieopacznie skręciliśmy, wiodła przez wzgórze z pałacem Pena. Wybrany w roku 2015 najpiękniejszym zamkiem na świecie jest moim skromnym zdaniem kiczem co najmniej dziesięciolecia. Ale bardzo dobrze, że tam zboczyliśmy, bo droga okazała się być wąska, kręta, jednokierunkowa, brukowa, wyboista i garbata. Nie, nie lubię się umartwiać, ale dzięki wszystkim wybojom, ściekom poprzecznym i garbom, mogłem w pełni docenić komfort zawieszenia Q30. Już wiem, po co konstruktorzy przetestowali pięćdziesiąt wariantów amortyzatorów. O ile na drodze z Mafry do Sintry, krętej, ale szybkiej, zawieszenie pracowało w zakrętach sportowo, to teraz jakby samo przestawiło się na komfort. Dwa w jednym? To nie może dobrze działać. A jednak. Fachowcy mówią, że to w dużej mierze zasługa sprężyn odwróconych. Polecam każdemu, kto zdecyduje się na jazdę próbną Q30, aby zażyczył sobie fragment trasy po bruku. Nie wiem, czy równie znakomicie na tej dróżce radziłaby sobie wersja Sport (która zawieszona jest nieco niżej i na twardszych sprężynach), ale wiem, że przy najbliższej okazji będę chciał to sprawdzić.

Portugalia - Sintra - Pa³ac Pena

Droga pod pałacem Pena była też prawdziwym poligonem dla układu kierowniczego. Poligonem tak znakomitym, że mimo iż układ ma niewielkie przełożenie (2,5 obrotu kierownicy między skrajnymi wychyleniami kół), to w jeden, najciaśniejszy zakręt musiałem wchodzić na dwa razy. Wszedłem i wyjechałem niezbyt wybojami wstrząśnięty, zakrętami cośkolwiek zmieszany, ale jakością prowadzenia wysoce ukontentowany.

007

Czujnie z pewnością zauważysz Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, że będziesz eksploatować samochód w innych warunkach niż pod portugalskim słońcem i po innych niż portugalskie drogi. Ale przecież drogi takie same, bo różne, a słońce nawet to samo, tylko jego promienie padają pod nieco innym kątem.

Infiniti Q30 - pierwsze zdjêcia

W stylistyce nadwozia i designie wnętrza Q30 można się zakochać
, ale tym autem trzeba się przede wszystkim po prostu przejechać. Na pewno warto zwrócić uwagę na zestrojenie układu napędowego, wyciszenie i jakość prowadzenia. Zakochanie od pierwszego wejrzenia może być tylko początkiem długiego udanego związku.”

Infiniti Q30 - pierwsze zdjêcia


Samochody dostępne od ręki